W Libanie zima :) burze niemal codziennie, zatem polowanie czas zacząć.....
There is winter in Lebanon :) thunder- storms almost everyday, so the hunting begins....
Polowałam, polowałam .......
I was hunting and hunting......
..... aż w końcu coś upolowałam.... że niestety było kiepskie, więc polowałam dalej...
..... and then a hunted something.... but it was not soo good, so I was hunting again...


Super fotki;)
OdpowiedzUsuńA.
Dziękuje, nie jest to jeszcze to do czego dążę, ale nadal się uczę i w końcu złapie ten wymarzony piorun :)
UsuńPozdrawiam
Ojejku!
OdpowiedzUsuńByłam daleko od komputera, i dopiero teraz zobaczyłam!!!!!!!!!
Nic nie mówiliście, że rozmowy przerywają takie efekty świetlno- akustyczne. Myślałam, że to zwyczajne przerwy w dostawach prądu albo przeciążenie skypa:)
Burze były, ale zwykle na tyle krótkie, że nie zdążałam aparatu przygotować :)
Usuń