Wizyta w Libanie udowodniła mi jedno. To, czego nikt lub prawie nikt ze znanego mi społeczeństwa na ogół nie wie albo sobie nie uświadamia. Mianowicie, chodzi mi o religijną różnorodność. Dla większości przeciętnych zjadaczy chleba - Liban, jako kraj bliskowschodni to niekwestionowana siedziba Islamu. Nic bardziej mylnego. Podczas mojej wizyty w Libanie zaskoczyła mnie ilość Chrześcijan zamieszkujących ten arabski kraj. Historia współistnienia Islamu i Chrześcijaństwa w Libanie - powiedzmy - nie była łatwa. Przypłacona była długą wojną domową i wieloma jej ofiarami. Jak jednak pokazują ostatnie lata - pokojowa egzystencja jest możliwa.
When I was in Lebanon I discovered one thing. Many people from Poland think than Lebanon is a one of Middle Eastern country which undoubtedly, is a place of Islamic rite. It’s nothing more far away from truth than this statement. During my visit in Lebanon many things surprised me so much, for example a number of Christians living there. History of coexistence between Christianity and Islam in Lebanon, let say, was not so easy. This relationship brought both to long civil war and many silent victims from both sides during this time. However, as last years proved – peaceful coexistence is possible.

