| Bejrut, Ramlet el Baida |
| Bejrut północny, z okna mojego :) |
Z uśmiechem na twarzy witam kolejny dzień w Bejrucie.
7.30 rano, za oknem już trąbią klaksony, sąsiadka piecze zaatar dla swoich dzieci do szkoły; chyba już gotowe, bo pięknie pachnie.
Piję herbatę i przegryzam bagietką, po czym siadam przy oknie do słoneczka, by patrząc na morze i zaśnieżone dzisiaj góry zapalić papierosa.




