Bo Bejrut to nie tylko budynki, to także kwiaty, które kwitną tutaj cały rok.
Beirut, it's not only buildings but also flowers of all colours.
Pozdrawiam wszystkich i przesyłam kolorowe (jak kwiaty w Bejrucie) uściski na kolejne jesienne i te zimowe szare miesiące :)
Best regards.
Cat.e
Naprawdę coś pięknego. Budujące w te szare już jesienne, a niedługo zimowe polskie dni. Pozdrawiam mimo wszystko gorąco.
OdpowiedzUsuńI oto chodzi :D pozdrawiamy i calujemy mocno
OdpowiedzUsuńAleż orgia kolorów i kształtów! Niektóre rozpoznaję i umiem nazwać:). Zdjęcia istne cudo!
OdpowiedzUsuńDziękuję za tę ucztę dla oka.
Z przyjemnością. Obiecane było :D
OdpowiedzUsuńA te drzewa co tak kwitną na biało ( drugie i szóste zdjęcie od góry), jak się nazywają? I czy aby pachną???
OdpowiedzUsuńLibańczycy mówią, ze to gardenia. Owszem pachną i to bardzo intensywnie. Zrywają kwiaty i kładą na oliwie na spodkach. Tysiąc razy lepsze niż każdy odświeżacz powietrza :D
OdpowiedzUsuńtam mi się wydaje, że to to:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Gardenia_ja%C5%9Bminowata
Uwielbiam gardenie :)Za każdym razem kiedy poczuje podobny zapach w Polsce wracają wspomnienia z Libanu :)
OdpowiedzUsuńTo prawda zapach ma niesamowity. A tak z innej beczki nie mogę skomentować żadnego posta u Ciebie na blogu :( Nie mam pojęcia dlaczego komentarze są odrzucane.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Zaraz się tym zajmę.Ostatnio troche wygląd bloga zmieniałam to pewnie i w ustawieniach do komentarzy coś pozmieniałam :P
OdpowiedzUsuńOk już zmieniłam ustawienia.Mam nadzieję,że teraz już będzie dobrze :)
Pozdrawiam